Z biegiem lat, przybywa nam rozrywek. Metod spędzania wolnego czasu, co zazwyczaj nie przekłada się wcale na naszą sprawność fizyczną. Badania w tej kwestii są zatrważające, niemalże dziewięciu na dziesięciu młodzieży gra codziennymi w gry na swój tablet, telefon czy również w gry komputerowe. Zmienia się fabuła, zmienia grafika, jednakże co ciekawe – jedno w tym wszystkim jest zadziwiające, wzrasta liczba zwykłych gier zręcznościowych, co być może jest powrotem do korzeni.
Gry typu Crusader Quest, platformówki, które w ogromnej liczbie przypadków w formacie 2D dostarczają nam rozrywki. Zdawałoby się, że jest to wymarły gatunek przygody dla najmniejszych użytkowników dzieł technologii. Warto przy naszych rozważaniach wziąć pod uwagę kilka faktów, grafika na przestrzeni lat zmieniła się nie do poznania, powstały nowe sprzęty, nowe kontrolery do gier i nowe silniki graficzne. W czym zatem tkwi fenomen popularnych gierek rodem z czasów Mario?
Sekret podobno tkwi w intuicyjności. Nie powinno się w takich grach wiele myśleć, nie jest koniecznym bycie na bieżąco z fabułą takiego tytułu, przy tym – ta w zdecydowanej większości przypadków nie istnieje. Na przykład w Mario chodziło o uratowanie pięknej księżniczki. Czy ktoś pamięta coś jeszcze? Niekoniecznie. Zadziwiający jest zatem fakt wzrostu liczb zapytań o oszustwa poprawiające daną grę. Crusader Quest Hack czy też inne wspomagacze mają na celu poprawę niektórych aspektów naszej gry. Po co przejmować się o zbroję? Po co zwracać uwagę na liczbę żyć i skończyć grę w właściwym momencie? Ludzkość od lat idzie najbardziej prostą ścieżką i wybiera opcje najbezpieczniejsze, istnienie popularnych ,,haksów” zatem jest niemniej pewne przez najbliższe dziesięć czy też sto lat…